Strona główna
Strona główna
Strona główna
Strona główna


















Boże Narodzenie A. D. 2009

Warszawa, 24.12.2009

Gloria in excelsis Deo et in terra pax hominibus bonae voluntatis Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli

Tymi słowami w noc betlejemską aniołowie obwieścili przyjście na świat Zbawiciela. I choć mało prawdopodobne, by do tego celu używali języka łacińskiego, to na pewno chcieli przekazać całemu światu olbrzymią dawkę radości, ze Bóg przybrał ludzkie Ciało, by być bliżej człowieka, a w dalszej perspektywie ofiarować mu wieczność. A skoro tak, Boże Narodzenie to święta nadziei. Często życzymy sobie lepszej przyszłości. Dni Bożego Narodzenia są zapowiedzią lepszego jutra, bo jutra zwiazanego z bliskością Pana Boga.

Opis narodzin Chrystusa przekazany nam przez Ewangelistów jest dość realistyczny. Powołanie się na Cezara Augusta mówi o narodzeniu Dzieciątka w określonym momencie dziejów. Dowiadujemy się o Betlejem, „nie bardzo podłym mieście”, jak śpiewamy w kolędzie, które kiedyś wydało znakomitego pasterza. Był to Dawid, który w pojedynku pobił zuchwałego wojownika Goliata i został królem Izraela. Teraz narodzone Dziecię to Syn Boży, a Jego przyjście przyniesie światu program nowego Królestwa, które nie będzie „z tego świata”. A programem Narodzonego w Stajence Betlejemskiej będzie głoszenie „Dobrej Nowiny”. Ewangelia to jest właśnie Dobra Nowina. To jest właśnie nadzieja, która sprawia, że życie ma swoją siłę, potężniejszą niż zwykła kalkulacja.

W Boże Narodzenie, drugie co do ważności święto w liturgii chrześcijańskiej, Kościół wspomina prawdę, że Bóg stał się człowiekiem. Jednorodzony i odwieczny Syn Boży przyjął ludzką naturę, aby w niej dokonać zbawienia ludzi.

W ciągu wieków wokół prawdy o wcieleniu Chrystusa toczyły się spory teologiczne oraz powstawały liczne herezje, według których Chrystus albo nie był w pełni człowiekiem, albo nie nie był Bogiem. Kościół podkreśla, że Jezus Chrystus, narodzony w Betlejem z Maryi, żony cieśli Józefa, za Cezara Augusta (który panował w latach 30 p.n.e do 14 n.e.) był prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem. "Niezmienny w swoim Bóstwie, przyjął to, co ludzkie" - stwierdza liturgia rzymska. To samo wyraża jedna z polskich kolęd: "Bóg się rodzi, moc truchleje (...) ma granice Nieskończony".

Rodząc się jako Dziecko - Bóg stał się naprawdę Emmanuelem - Bogiem z nami, od którego nie oddziela nas żaden dystans wysokości i oddalenia. Bóg dał człowiekowi bezpośredni dostęp do dziecięcego serca, przez co stał się tak bliski. W ten sposób spełniła się wielokrotnie powtarzana przez proroków obietnica Boga, że przyjdzie Mesjasz, który odnowi świat i pojedna ludzi z Bogiem.

Jezus Chrystus, Bóg-Człowiek, zjednoczył ziemię i niebo, nierozerwalnie pojednał człowieka z Bogiem, sprawiając, że człowiek stał się dzieckiem Boga. Dlatego w liturgii Bożego Narodzenia cytuje się słowa św. Leona Wielkiego: `Poznaj swoją godność, chrześcijaninie. Stałeś się uczestnikiem Boskiej natury, porzuć więc wyrodne obyczaje dawnego upodlenia i już do nich nie powracaj`. W Bożym Narodzeniu widoczna jest bezbronna miłość Boga, Jego pokora i dobroć. Boże Narodzenie ukazuje jak bardzo Bogu zależy na człowieku: "Tak Bóg umiłował świat, że Syna swojego dał" (J 3,16).

Narodzenie Chrystusa, dokonane w ogromnym ukryciu, niemal w całkowitej "tajemnicy", stało się świętem powszechnym, wykraczającym swoim oddziaływaniem daleko poza świat chrześcijański. Przynajmniej na kilka dni przemienia ono oblicze Ziemi przynosząc pokój, pojednanie, wzajemną życzliwość, otwartość na bliźnich. Dzięki temu została objawiona prawda o powszechnym braterstwie i godności każdego człowieka, bez względu na różnice kulturowe, rasowe, społeczne czy intelektualne. Bóg Ojciec jest wzorem wszelkiego prawdziwego ojcostwa, fizycznego i duchowego. W Polsce święto to ma charakter szczególnie rodzinny.

Uroczystość Bożego Narodzenia wywodzi swój początek z Jerozolimy, ale już w IV w. znana było także w Antiochii, Konstantynopolu, Rzymie i w Hiszpanii. Ustalił się zwyczaj, że patriarcha udawał się z Jerozolimy w procesji do Betlejem, odległego ok. 8 km i tam w Grocie Narodzenia odprawiał w nocy Mszę św., którą później nazwano "Pasterką" w nawiązaniu do ewangelicznej opowieści o pasterzach, którzy jako pierwsi oddali pokłon nowonarodzonemu Chrystusowi.

Dzień Bożego Narodzenia ustalono na 25 grudnia, kiedy to Rzymianie obchodzili święto Niezwyciężonego Słońca. Wtedy właśnie nastaje przesilenie dnia i nocy. Jest to także nawiązanie do fragmentu Ewangelii: "Dzięki serdecznej litości naszego Boga nawiedziło nas z wysoka Wschodzące Słońce" (Łk 1,78). Natomiast dopiero w VI w. mnich Dionizjusz Exiguus obliczył, że narodziny miały miejsce w 753 r. po założeniu Rzymu. Dziś wiadomo, że Dionizjusz pomylił się w obliczeniach ustalając datę o kilka lat za późno.




Wprowadził:

Dziękujemy za wirtualne odwiedziny. Jesteś 2097 Pielgrzymem w naszej Świątyni.