Strona główna
Strona główna
Strona główna
Strona główna


















Ojciec Świety na wielki Post 2009 r.

Warszawa, 26.02.2009

Warszawa, 26.02.2009 Publikujemy pełny tekst Oredzie Ojca św. Benedykta XVI na Wielki Post 2009 Drodzy bracia i siostry!

Drodzy bracia i siostry!

Na początku Wielkiego Postu, który jest drogą intensywnego przygotowania duchowego, Liturgia zacheca nas do trzech praktyk pokutnych, bardzo bliskich biblijnej i chrześcijanskiej tradycji – modlitwy, jałmużny i postu – abyśmy jak najlepiej mogli przygotowaa sie do obchodów Świąt Wielkanocy i doświadczya mocy Boga, który – jak bedziemy słuchaa podczas Wigilii Paschalnej - “oddala zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinnośa upadłym, a radośa smutnym, rozprasza nienawiśa, usposabia do zgody i ugina potegi” (Exultet).

W tradycyjnym Oredziu na Wielki Post, chciałbym w tym roku w szczególny sposób rozważyć wartość i sens postu. Wielki Post bowiem przywodzi na myśl 40-dniowy post, jaki Pan odbył na pustyni przed rozpoczęciem swojej publicznej działalności. W Ewangelii czytamy: “Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynie, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w koncu głód” (Mt 4, 1-2). Podobnie jak Mojżesz przed otrzymaniem Tablic Dekalogu (por. Wj 34, 28), podobnie jak Eliasz zanim spotkał Boga na górze Horeb (por. 1 Krl 19, 8), tak i Jezus modląc sie i poszcząc przygotowywał sie do swojej misji, której początkiem było trudne starcie z kusicielem.

Możemy sobie zadaa pytanie, jaką wartośa i jaki sens ma dla nas, chrześcijan, rezygnacja z czegoś, co samo w sobie jest dobre i pozwala nam żya. Pismo Świete i cała chrześcijanska tradycja uczą, że post pomaga unikaa grzechu i tego wszystkiego, co do niego prowadzi. Dlatego też w historii zbawienia wielokrotnie odnajdujemy zachete, by pościa. Już na pierwszych stronicach Pisma Świetego Bóg nakazuje człowiekowi, by nie jadł owocu zakazanego: “Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywaa według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i złego nie wolno ci jeśa, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz” (Rdz 2, 16-17).

Komentując Boży nakaz, św. Bazyli zauważa, że “post został nakazany w Raju”, a “pierwsze takie polecenie zostało wydane Adamowi”. I konczy tak: “zakaz »nie wolno ci jeśa« jest zatem prawem postu i wstrzemie1liwości” (por. Sermo de jejunio: PG 31, 163, 98). Zważywszy na to, że wszyscy jesteśmy obciążeni grzechem i jego konsekwencjami, post jest nam dany jako środek pozwalający odnowia przyja1n z Bogiem. Tak uczynił Ezdrasz przed powrotem do Ziemi Obiecanej z wygnania, zachecając zgromadzony lud do postu, “byśmy sie umartwili – mówi - przed Bogiem naszym” (Ezd 8, 21). Wszechmocny wysłuchał ich modlitwy oraz zapewnił swoją przychylnośa i opieke. Podobnie zachowali sie mieszkancy Niniwy, którzy posłuchali Jonaszowego wezwania do pokuty i na znak szczerości ogłosili post, mówiąc: “Kto wie, może sie odwróci i ulituje Bóg, odstąpi od zapalczywości swego gniewu, a nie zginiemyż” (Jon 3, 9). Również wtedy Bóg wejrzał na ich czyny i ich oszczedził.

W Nowym Testamencie Jezus ukazuje głeboką przyczyne postu, pietnując zachowanie faryzeuszy, którzy skrupulatnie przestrzegali nakazów prawa, choa ich serca były od Boga daleko. Prawdziwy post, powtarza w innym jeszcze momencie Boski Nauczyciel, to wypełnianie woli Ojca Niebieskiego, który “widzi w ukryciu i odda tobie” (Mt 6, 18). On sam daje tego przykład odpowiadając szatanowi, po 40 dniach spedzonych na pustyni, że “nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Mt 4, 4). Celem prawdziwego postu jest zatem spożywanie “prawdziwego pokarmu”, którym jest pełnienie woli Ojca (por. J 4, 34). Skoro wiec Adam nie posłuchał nakazu Boga, by “nie spożywaa owocu z drzewa poznania dobra i złego”, człowiek wierzący poprzez post pragnie z pokorą zawierzya sie Bogu, ufając w Jego dobroa i miłosierdzie.

Praktyka postu była bardzo rozpowszechniona we wspólnocie pierwszych chrześcijan (por. Dz 13, 3; 14, 22; 27, 21; 2 Kor 6, 5). Również Ojcowie Kościoła mówią o mocy postu, która chroni przed grzechem, tłumi pragnienia “starego Adama” i przeciera w sercach ludzi wierzących droge ku Bogu. Post jest także czestą praktyką świetych wszystkich epok i przez nich zalecaną. Św. Piotr Chryzolog napisał: “Duszą modlitwy jest post, a życiem postu miłosierdzie. Kto sie wiec modli, niech pości, a kto pości, niech spełnia uczynki miłosierdzia, niech wysłucha proszącego, który chce bya słyszany. W ten sposób otwiera dla siebie uszy Boga, który nigdy sie nie zamyka na głos błagającego” (Kazanie 43: PL 52, 320.332).

Wydaje sie, że w obecnych czasach zmniejszyło sie nieco znaczenie duchowe praktyki postu, a stała sie ona raczej – w kulturze zdominowanej przez poszukiwanie dobrobytu materialnego – środkiem terapeutycznym wspomagającym pielegnacje własnego ciała. Poszczenie służy oczywiście dobrej kondycji fizycznej, ale dla ludzi wierzących stanowi w pierwszej kolejności “terapie” pomagającą leczya to wszystko, co uniemożliwia wypełnianie woli Boga. W Konstytucji Apostolskiej Paenitemini z 1966 r., Sługa Boży Paweł VI stwierdził, że należy postrzegaa post w kontekście powołania każdego chrześcijanina, który “nie dla siebie (...) żya winien, ale dla Boga, który go umiłował i za niego wydał samego siebie, żya też winien dla braci” (por. Rozdz. I). Wielki Post mógłby bya dobrą okazją do przypomnienia sobie zasad zawartych w cytowanej Konstytucji Apostolskiej, podnosząc tym samym wartośa autentycznego i niezmiennego znaczenia tej pradawnej praktyki pokutnej, która może nam pomóc zadaa śmiera naszemu egoizmowi i otworzya serce na miłośa Boga i bli1niego, co stanowi pierwsze i najważniejsze przykazanie nowego Prawa, a zarazem kompendium całej Ewangelii (por. Mt 22, 34-40).

Skrupulatne przestrzeganie postu przyczynia sie ponadto do nadania osobie – jej ciału i duszy – spójności, co pomaga jej unikaa grzechu i wzrastaa w zażyłości z Bogiem. Św. Augustyn, który dobrze znał własne złe skłonności i nazywał je “wezłem zawikłanym i splątanym” (Wyznania, II, 10.18), w traktacie o “Użyteczności postu” pisał: “Zadaje sobie wielkie udreki, aby On mi przebaczył, sam siebie karze, aby On mi pomógł, by znalazł we mnie upodobanie, by zaznaa Jego słodyczy” (Sermo 400, 3, 3: PL 40, 708). Odmawianie sobie pokarmu materialnego, który żywi ciało, umacnia wewnetrzną gotowośa do słuchania Chrystusa i żywienia sie Jego zbawczym słowem. Przez post i modlitwe pozwalamy, by On przychodził i by zaspokajał najwiekszy głód, jakiego doświadczamy w naszym wnetrzu: głód i pragnienie Boga.

Jednocześnie post pomaga nam uświadomia sobie, w jakiej sytuacji żyje wielu naszych braci. W Pierwszym Liście św. Jan napomina: “Jeśliby ktoś posiadał majetnośa tego świata i widział, że brat jego cierpi niedostatek, a zamknął przed nim swe serce, jak może trwaa w nim miłośa Bogaż” (3, 17). Dobrowolny post pomaga nam naśladowaa styl Dobrego Samarytanina, który pochyla sie nad cierpiącym bratem i śpieszy mu z pomocą (por. Enc. Deus caritas est, 15). Nasz wolny wybór, jakim jest rezygnacja z czegoś, aby pomóc innym, w konkretny sposób pokazuje, że bli1ni przeżywający trudności nie jest nam obcy. Właśnie po to, by pobudzia do zachowania takiej nacechowanej otwartością i wrażliwością postawy wobec braci, zachecam parafie i wszystkie inne wspólnoty, żeby w okresie Wielkiego Postu wierni cześciej praktykowali post, indywidualnie i wspólnotowo, oddając sie ponadto słuchaniu Słowa Bożego, modlitwie i uczynkom miłosierdzia. Taki właśnie był, od początku, styl życia chrześcijanskiej wspólnoty, w której organizowano specjalne zbiórki (por. 2 Kor 8-9; Rz 15, 25-27), a wierni byli zachecani do oddawania biednym tego, co dzieki postowi udało sie odłożya (por. Didascalia Ap., V, 20,18). Także dziś należy na nowo odkrywaa te praktyke i do niej zachecaa, przede wszystkim podczas liturgicznego okresu Wielkiego Postu.

Z tego, co powiedziałem, jasno wynika, że post jest wartościową praktyką ascetyczną, duchową bronią w walce z wszelkim możliwym, nieuporządkowanym przywiązaniem do nas samych. Dobrowolna rezygnacja z przyjemności, jaką jest jedzenie, i z innych dóbr materialnych pomaga uczniowi Chrystusa panowaa nad innymi rodzajami głodu osłabionej grzechem pierworodnym natury, którego negatywne skutki odbijają sie na całej osobowości człowieka. Do tego też zacheca starożytny liturgiczny hymn wielkopostny: "Utamur ergo parcius, / verbis, cibis et potibus, / somno, iocis et arctius / perstemus in custodia - Ten czas przeżyjmy w skupieniu, krótsze niech bedą rozmowy, skromniejsze nasze posiłki, wiecej czuwania”.

Drodzy bracia i siostry, jak widzimy, post ostatecznie pomaga każdemu z nas – jak pisał Sługa Boży Papież Jan Paweł II – w czynieniu z siebie całkowitego daru dla Boga (por. Enc. Veritatis splendor, 21). Niech zatem Wielki Post posłuży każdej rodzinie i każdej chrześcijanskiej wspólnocie do oddalenia wszystkiego, co rozprasza ducha, i pogłebienia tego, co karmi dusze otwierając ją na miłośa Boga i bli1niego. Myśle szczególnie o intensywniejszej modlitwie, lectio divina, czestszym przystepowaniu do Sakramentu Pojednania oraz aktywnym uczestniczeniu w Eucharystii, a przede wszystkim w niedzielnej Mszy św. Z takim wewnetrznym nastawieniem wejd1my w pokutny klimat Wielkiego Postu. Niech nam towarzyszy Błogosławiona Dziewica Maryja, Causa nostrae laetitiae, i niech nas wspiera w trudzie wyzwalania serc naszych z niewoli grzechu, by coraz bardziej stawały sie “żywym tabernakulum Boga”. Z tymi życzeniami zapewniam o modlitwie, aby każdy wierzący i każda kościelna wspólnota z pożytkiem szli wielkopostną drogą, i z serca udzielam wszystkim Apostolskiego Błogosławienstwa.

Watykan, 11 grudnia 2008




Wprowadził:

Dziękujemy za wirtualne odwiedziny. Jesteś 14911 Pielgrzymem w naszej Świątyni.